Paradygmat sylab z B

Paradygmat sylab z B czyli sylaby otwarte : BA BU BI BO BE BY

Dzieciom, które opanowały już czytanie samogłosek i kilku wyrażeń dźwiękonaśladowczych można zaproponować zabawę „w naukę czytania” w/w sylab.

Wg metody krakowskiej powinno się zacząć od paradygmatu z P. Ja jednak odstąpiłam nieco od tej zasady ze względu na moja córkę, której bardziej „spodobał” się paradygmat z „B”.

Do moich zajęć posłużyłam się rysunkami misiów i słoików z miodem ;-). Moje obrazki są  zalaminowane (do wielokrotnego uzytku ;-)) i czarno białe (nie bez powodu), lecz jeśli komuś się to nie podoba możne użyć kolorowych, ale tu ważna informacja : sylaba ma być czytelna!

Nauka zawsze wg schematu:

  1. powtarzanie – czytamy dana sylabę, dziecko obserwuje nasze usta. Można przesadnie nadymać policzki. Ułatwi to zapamiętanie dźwięku gdyż podczas wymawiania „B” powstaje charakterystyczny „wybuch”. Dziecko powtarza po nas.
  2. rozumienie (rozpoznawanie)- Dziecko pokazuje lub przynosi obrazek z dana sylaba.
  3. nazywanie (odczytywanie) – samodzielnie odczytuje sylaby.

Ilość powtórzeń jest oczywiście istotna, bo im ich jest więcej tym większa szansa na szybsze opanowanie „materialu” ;-).

Ilość wariantow zabawy zależy od waszej kreatywności: można pobawić się tak:

  • Popatrz mamy tu misie, każdy mis się jakoś nazywa. ten BA, ten Bu itd. Dziecko powtarza. Misie sa glodne, mama przygotowała dla nich słoiczki z miodem, każdy słoiczek jest podpisany i musi trafić do misia z takim samym imieniem, poszukaj, do którego misia pasuje słoiczek „BA” idd – lub odwrotnie – misie szukają swoich słoiczków.
  • lub inny wariant połączony z nauka relacji przestrzennych: połoz słoiczek BU na łóżeczku, schowaj misia BA pod lóżko, do szafy itd.
  • zabawa na usprawnianie słuchu fonematycznego i pamięci: przynieś misia BA i misia BI, przynieś słoiczek BY i BE idt.

Milej zabawy!
Jesli jest ktos chetny na szablony z misiami i sloikami to  mozna je pobrac tu: MISIE SYLABY B    SLOIKI SYLABA B

IMG_20150804_152056

IMG_20150804_152101

IMG_20150804_152119

IMG_20150804_152158

Reklamy

Czytamy sylaby

Korzystając z wolnej chwili chciałabym Wam opisać ( i w formie zdjęć pokazać) jak zacząć naukę czytania sylabami.

Ci z Was, którzy już wprowadzili samogłoski, i z którymi dzieciaki nie maja większych problemów, mogą spokojnie zacząć naukę czytania sylabami.

Czytanie sylabami wymaga sekwencyjnego, lewopółkulowego przetwarzania informacji – czyli uruchamiania lewej półkuli mózgu. Wielokrotnie podkreślałam to jak ważna jest „lewa cześć mózgu” dla podjęcia nauki i jej kontynuacji w szkole. Aby rozpocząć naukę czytania dziecko musi być wcześniej „odpowiednio” przygotowane. A jak? A no właśnie przez wszystkie dodatkowe ćwiczenia ogólnorozwojowe jakie Wam od czasu do czasu wrzucam na bloga ;-). Np. ćwiczenia percepcji wzrokowej – dzieciak musi umieć odróżnić „ A” od „Y” lub „A” od „E”. Pracując z uczniami dość często spotykałam takie problemy. Dzieci z np. słabo rozwiniętą percepcją wzrokowa lub dyslektyczne, mające do czynienia z pismem „drukowanym”, (bo takie się pojawia w szkole) zaczynają mieć problemy z czytaniem – no bo przecież „a” i „e” wygląda podobnie ….)

Wracając do tematu.

Jako przykład do wprowadzenia dziecka w świat pisma, podam paradygmat sylab (paradygmat to  wzór sylab o tym samym układzie spółgłoski i samogłosek) otwartych z samogłoską „M”. Spółgłoska „M” jest tzw. spółgłoską prymarną, która pojawia się jedna jako z pierwszych w rozwoju mowy dziecka.

Pamiętajcie, aby rozpoczynać naukę czytania zawsze w otoczeniu jakiegoś kontekstu, „sytuacji rysunkowej”, a nie tylko od „surowych” znaków graficznych .

Co to oznacza? Połączenie prawej i lewej półkuli mózgu, ich synchronizacji, co ułatwi dziecku „zapamiętanie” sylab i ich czytanie.

Dla zainteresowanych:

Jako „gotowca” polecam gorąco:

  • serie książeczek : „Kocham czytać” autorstwa J. Cieszyńskiej. A dodatkowo, dla utrwalenia i urozmaicenia sposobów czytania, zachęcam do skorzystania z moich pomysłów (oczywiście możecie je modyfikować i dostosowywać do Waszych potrzeb, ale z zachowaniem zasady trzech etapów – powtarzanie, rozumienie (rozpoznawanie), nazywanie (odczytywanie)!)
  • oraz serie „Moje sylabki” – znajdziecie je na stronie : http://www.wir-wydawnictwo.com/moje-sylabki.html. Pierwszą cześć możecie spokojnie zacząć z dziećmi po 2 roku życia.

Do czytania nauki sylabami wybrałam –kotka i plotek – rysowane odręcznie. Moje są czarno białe, ale wasze możecie spokojnie pokolorować . Ja użyłam dużej ilości sylab ale Wy możecie ograniczyć się do 3 – polecam: MA, MU, MI.

Oczywiście rozpoczynamy zawsze wg trzech etapów :

  1. powtarzanie
  2. rozumienie (rozpoznawanie)
  3. nazywanie (odczytywanie)

IMG_20150609_152627    IMG_20150609_152631

  • Pierwszy etap – dziecko powtarza za nami poszczególne sylaby – czyli my czytamy.

To jest kotek MA. Pytamy: Jak ma na imię kotek? Dziecko powtarza po nas itd. (dodatkowo możecie opowiedzieć jakaś sytuacje związaną z kotkiem np. Kotek sobie odpoczywa, bo wcześniej biegał za myszka itp.)

  • Rozumienie – Pytamy: gdzie kotek „Ma”? Pokaz, daj – w razie problemów oczywiście pomagamy.
  • Nazywanie – Jaki to kotek? pokazujemy a dziecko samodzielnie odczytuje.

Moje zadanie polegało jeszcze na dobraniu odpowiedniego plotka do swojego kotka ;-). Czyli – wywiesiłam wszystkie kotki na ścianie mocując je taśmą samoprzylepną…(poświeciłam jedną ścianę w sypialni ;-), w ten sposób moja córką miała lepsza możliwość „ogarnięcia” wzrokiem materiał i dodatkowo było to cos atrakcyjnego.

Zabawa wygadała następująco:

Popatrz mamy tu kotki. Kotki chcą wyskoczyć na swoje plotki (nawet wyszedł mi rym), pomożesz im znaleźć swoje plotki? Popatrz tu mamy plotek …„MA”..i w zależności czy wasze dziecko umie już czytać czy nie- czytacie wy lub robi to samodzielnie dziecko dobierając do siebie sylaby (równoczesne ćwiczenie na percepcje wzrokowa).

Popatrz, gotowe, super!! Brawo. Teraz każdy kotek ma swój plotek!

Następnie czytamy jeszcze raz całość: Przeczytaj jaki to kotek? Jaki ma plotek? itp. Chodzi o to by dziecko miała jak największa ilość powtórzeń. Oczywiście kontynuujecie zabawę na tyle długo na ile jest wstanie skupić się na niej dziecko. Im bardziej atrakcyjna forma tym dłużej będzie trwać zabawa. Aha pamiętajcie o pochwałach!

IMG_20150609_152648   IMG_20150609_152657

IMG_20150609_152812  IMG_20150609_153008

IMG_20150609_153237

Można tez odwrócić zabawę – kotek ma wskoczyć na plotek – czyli do wywieszonych płotków, dziecko dobiera-układa „na plotek” odpowiedniego kotka – dodatkowo ćwiczymy rozumienie wyrażeń przyimkowych –„NA”.

Jak sprawdzić rozumienie i to czy wasze dziecko czyta? Prosto – Mówimy: daj kotka z imieniem „MA”, przeczytaj jakiego kotka dałaś?

Dla utrudnienia oraz ćwiczenia rozumienia wypowiedzi dłuższych i pamięci werbalnej , pytamy:

daj np. kotka „MA” i kotka „ MY”. Moza jeszcze bardziej skomplikować: Daj kotka „MA” i plotek „MU” lub połóż na stole kotka „ME” i „MY” itd.

Milej zabawy.

Wczesna nauka czytania a półkule mózgowe. Dlaczego warto uczyć czytać małe dzieci.

Wczesna nauka czytania a półkule mózgowe. Dlaczego warto uczyć czytać małe dzieci.

Kolejna porcja pomysłów na zabawy w czytanie dla maluchów i nie tylko.

Tym razem zaprezentuje Wam sposób na naukę czytania dźwięków onomatopeicznych (czyli wszelkiego rodzaju wyrażeń dźwiękonaśladowczych np. MU MU, KUM KUM itp.)

Ten etap nauki czytania jest zgodny z etapem rozwoju mowy dziecka, ponieważ, to właśnie dźwięki onomatopeiczne wraz z samogłoskami pojawiają się jako jedne z pierwszych. Są one ścisłe związane z tzw. prawopółkulowym przetwarzaniem języka.


Teraz trochę teorii, z mojego punktu widzenia, bardzo ciekawej ;-).

Jak wiadomo z badań neurobiologicznych, język jest przetwarzany głownie w lewej półkuli (sekwencyjnej, analitycznej – ale są oczywiście wyjątki i tu pojawiają się nam np. dzieci dyslektyczne, leworęczne, autystyczne oraz prawej (globalnej).

Upraszczając, to właśnie lewa półkula jest nam w życiu/szkole bardziej potrzebna. Badania przeprowadzone przez neuropsychologów dowodzą , iż wszechstronna stymulacja językowa , a przede wszystkim nauka czytania i pisania, może sprzyjać stopniowemu kształtowaniu się przewagi lewej półkuli w procesach językowych. To zaś jest niezbędne podczas chybkiego czytania ze zrozumieniem i w rezultacie warunkuje skuteczne uczenia się (czyli ważna jest przewaga lewej półkuli nad prawą a nie odwrotnie).

Dlaczego właśnie wczesne czytanie? Otóż Moi Drodzy Rodzice:

Wasze dziecko podczas czytania, nie tylko skupia uwagę na tekście, tym samym ćwicząc koncentrację, lecz równocześnie doskonali i trenuje swoją artykulację. Ma to zasadnicze znaczenie w przypadku dzieci z zaburzoną artykulacją głosek. Wczesna nauka czytania daje ogromne możliwości kształtowania intelektu dziecka i jak już wspomniałam wcześniej stymuluje lewą półkule mózgu. Kształtuje i rozwija m.in. :

  • wyobraźnie niezbędna do kreatywnego myślenia
  • słownictwo,
  • koncentrację
  • artykulacje
  • percepcje słuchową i wzrokowa (ogólnie opisując) – dziecko utrwala „wzór” słowa  drogą słuchową i wzrokową jednocześnie
  • dziecko poznaje reguły gramatyczne
  • nabywanie wiedzy
  • funkcjonowanie społeczne
  • i wiele innych procesów np. bez umiejętności czytania dziecko nie będzie umiało prawidłowo pisać.

Zaczynając wczesna naukę czytania metodą krakowska wychodzi się zawsze od zadań łatwiejszych, mających na celu wzbudzić motywacje dziecka (zadania prawopółkulowe), by szybko przejść do zadań trudniejszych, lewopółkulowych.

Metoda naśladuje 3 etapy przyswajania języka :

POWTARZANIE – ROZUMIENIE – SAMODZIELNE NAZYWANIE (CZYTANIE)

  • Powtarzanie – czytamy razem z dzieckiem, dziecko powtarza po nas.
  • Rozumienie- nasz maluch samodzielnie wskazuje odczytany przez nas dźwięk onomatopeiczny lub samogłoskę
  • Samodzielne nazywanie – dziecko samodzielnie czyta

Poniżej prezentuje Wam krótkie filmiki, a w nich różne sposoby na 3 etap przyswajania języka czyli samodzielne odczytywanie.

Sonia na etapie SAMODZIELNEGO ODCZYTYWANIA.

Mózgowa organizacja języka

Mózgowa organizacja języka. Co to oznacza i „z czym to się je”? I jak jest to ważne dla rozwoju języka.

mózg1

Jak powszechnie wiadomo mamy jeden mózg, a w nim dwie półkule: prawą i lewą, czyli dwa w jednym. Półkule mózgowe różnią się pod względem funkcjonalnym i anatomicznym. Każda z nich pracuje „innym programem” czyli w odmienny sposób przetwarza informacje, które do nich docierają. TYLKO ICH WZAJEMNA współpraca gwarantuje osiągnięcie „optymalnych wyników” .

 O mózgu ludzkim w skrócie.

Mózg bierze udział we wszystkich naszych działaniach. To, co myślimy, jak postępujemy, co czujemy jak się porozumiewamy, zależy od funkcjonowania mózgu w każdej chwili.

Jest on najbardziej skomplikowanym i jednocześnie fantastycznym narządem we wszechświecie. Waży zaledwie około 1.3 kg i w 80% składa się z wody! Jest podstawa osobowości , a niektórzy sądzą, że również siedzibą duszy.

Mózg zużywa 20% tlenu i około 20% kalorii, które spożywamy. Mimo, że jest tak mały to jego aktywności jest ogromna w porównaniu do reszty ciała. Składa się z około 100 miliardów neuronów – liczba porównywalna do ilości gwiazd Drogi Mlecznej.

Każdy neuron połączony jest z innym za pomocą 40 000 oddzielnych połączeń tzw. synaps. Gdy dokonamy prostego działania matematycznego mnożąc liczbę neuronów z połączeniami synaptycznymi to wyjdzie nam suma połączeń większa od liczby gwiazd we wszechświecie!!! (100.000.000 x 40.000= 4000.000.000.000 ).

Może słyszeliście kiedyś takie zdanie, „że używamy tylko jakiś tam procent naszego mózgu (np. 10%)”. Jest to totalna bzdura. Mózg nigdy nie odpoczywa, nie wyłącza się, pracuje przez całe nasze życie. Można jedynie poprawić wydajność naszego mózgu, ale nie dajmy sobie wmówić, ze 90% mózgu jest nieczynne!

Rozwój mózgu najintensywniej przebiega w pierwszych latach życia. Szczególnie szybko zaś w pierwszym roku życia – badania obrazowania mózgu wykazały, że mózg 12 miesięcznego dziecka przypomina mózg młodej osoby. Do 3 roku życia mózg dziecka wytwarza około biliarda połączeń – około dwóch razy więcej niż u osoby dorosłej. Pokazuje to jak ważna i istotna jest stymulacja mózgu dziecka w tym właśnie czasie, aby owe polaczenia nie zanikły – znacie pewnie to powiedzenie (i nie chodzi mi o mężczyzn ;-), że organ nieużywany zanika. Stwierdzenie to świetnie opisuje sytuacje 😉

osoby. Do 3 roku życia mozg dziecka wytwarza około biliarda ( ) połączeń – około dwóch razy więcej niż u osoby dorosłej. Pokazuje to jak ważna i istotna jest stymulacja mózgu dziecka w tym właśnie czasie, aby owe polaczenia nie zanikły – znacie pewnie to powiedzenie (i nie chodzi mi o mężczyzn 😉 , że organ nieużywany zanika. Stwierdzenie to świetnie opisuje sytuacje 😉